Oratorium Niepołomickie & Kielce

Dzień bez dwóch sztuk, to dzień stracony

Tak mi powiedział szef sceny na Oratorium Niepołomickim Amabilis, kiedy się dowiedział że cieszy mnie odwołana (z powodu ulewy) piątkowa próba :) Cieszyłem się, bo dzięki temu moglem pojechać na imprezę do Kielc. Ale najlepiej zacząć od początku:

Jakiś czas temu zgłosili się do mnie znajomi z zespołu Wu-Hae. Sprawa dotyczyła zastępstwa za ich perkusistę (oczywiście zastępstwo w postaci obsługi samplera z beat’ami), w czasie obchodów 650-lecia Niepołomic. Po drodze, okazało się ze to całkiem duza impreza: specjalne zamówione przez Burmistrza Oratorium na cześć miasta (autorstwa Z. Wodeckiego hehe) / orkiestra symfoniczna / 4 polączone chóry / artyści Piwnicy pod Baranami / kupa tancerzy i statystów / telewizja i cholera wie co jeszcze :)

oratorium amabilis - scena

Oratorium Amabilis - scena (ponad 200 artystów)

Już kiedyś robiłem coś podobnego dla wu-hae, podczas festiwalu Wyspiański Underground, w krakowskim teatrze Łaźnia Nowa. Niestety zagranie całego utworu, okazało się zdecydowanie trudniejsze, niż markowanie “elektronicznego przerywnika” - co było moim zadaniem poprzednio.

Oratorium Amabilis - Wu-hae na scenie, chyba jedyne zdjęcie gdzie mnie widać hehe

Oratorium Amabilis - Wu-hae na scenie, chyba jedyne zdjęcie na którym mnie widać hehe

Oczywiście nie obyło się bez stresu i paru zawałów serca, ale wszystko wyszło prawie idealnie (przynajmniej ja nie pomyliłem się, czego obawiałem się bardzo), a ludziom się podobało jeszcze bardziej :)

Oratorium Amabilis - Pełny rynek widzów

Oratorium Amabilis - Pełny rynek widzów

Jak to z takim dużym czymś bywa, bez wielu prób nie można dać rady. Zaliczyłem pare prób z zespołem, na których okazało się że jednak będzie lepiej użyć hardware’owego samplera, a nie mojego laptopa z kontrolerem (z tym laptopem cały czas coś jest nie tak, a nie można było sobie pozwolić na niespodzianki). Na piątek i sobotę przewidziano oficjalne próby na miejscu w niepołomicach. Tu pojawił się problem, w piątek o północy miałem być z Wax’em w Kielcach, na imprezie z cyklu “City Jungle”. Nikt nie był w stanie mi zagwarantować że próba skończy się koło 22 - tak żeby dało się jeszcze dojechać na czas do Kielc. Właściwie do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy czy Wax nie pojedzie sam. Dlatego tak się ucieszyłem kiedy zaczęło lać i reżyser musiał przerwać piątkową próbe właśnie koło 22 :)

Kielce okazały się lekkim zaskoczeniem - ostatnio kiedy tam graliśmy, przyszło może 16 os ;)

Teraz było ich znacznie więcej. Miło też było spotkać znowu I:gor’a i Splatter’a (ze słynnego na cały hardcore’owy świat, Kielce Terror Squad’u) :)

Klub też był zabawny, taka miniaturka krakowskiego Prozaka - też piwnica + identyczne meble i dekoracje (ewidentnie ta sama osoba robiła wnetrze)

Taki pracowity, cudem udany, week& wyszedl hehe

Wszystkie zdjęcia autorstwa Szymka z http://niepolomice.com // cała galeria do zobaczenia właśnie tam

This entry is filed under Imprezy. And tagged with , , , , . You can follow any responses to this entry through RSS 2.0. You can leave a response, or trackback from your own site.

  1. No Comments