D’n'B & Audioriver’09
Rozpoczęły się właśnie prace nad przyszłoroczną edycją festiwalu Audioriver, który odbywa się na Płockiej plaży od 3 lat. Przez ten czas udało się zaprezentować sporą grupę artystów i parę wyjątkowych składów live, a to wszystko na otwartej przestrzeni Płockiej plaży. Naturalna koleją rzeczy festiwal rozwija się, rok 2009 zapowiada kolejne powiększenie tej imprezy i najprawdopodobniej poszerzenie stylistyczne. To oczywiście cieszy, ale przy okazji, nie chcielibyśmy zmarnować szansy na poprawki w działce za którą jesteśmy odpowiedzialni, czy muzyki d’n'b i okolic. Pomysłów jest wiele, oczywiście z czasem rozbiją się o skały możliwości finansowych
Niemniej jednak warto zastanowić się jak by tu zrobić sobie lepiej na przyszły rok i kolejne. W ankiecie poniżej możecie wybrać jeden z 3 głównych nurtów, które wydają nam się sensowne. Proszę, przeczytajcie je wszystkie w całości zanim zagłosujecie. Jeżeli macie jakieś uwagi, lub pomysły dot. innych elementów festiwalu – śmiało wpisujcie je w komentarzach.
This entry is filed under Audioriver Festival, ankieta. And tagged with audioriver, drum'n'bass. You can follow any responses to this entry through RSS 2.0. You can leave a response, or trackback from your own site.



z mojego punktu widzenia dotychczasowa formula byla swietna
pogoda ani razu przez 3 lata nie zawiodla, przypominam sobie tylko lekka mzawke bodajze na pierwszej edycji i oby tak zostalo
przyjezdzalem tylko na piatkowe dramy, sobota z muzycznego punktu malo mnie interesowala a po rozszerzeniu dnb na 2 dni nie ma bata – musialbym zostac do niedzieli co oczywiscie wiaze sie z kosztami, podejrzewam, ze w takiej sytuacji byloby wiecej osob
co do namiotu to zdecydowanie duza scena, nie przepadam za nimi i mam zle wspomnienia z Roni Size’a na CF kiedy pot kapal na glowe z sufitu
pozdrawiam
Ja bym zaznaczył wszystkie trzy
, tylko w ostatnim punkcie stara scena + namiot oczywiście.
witam
scena dnb jest spoko ogarnięta , na 2 dzięn wystarczy taki namiot jak na malboro z dobrą ekipą i pamiętajcie o tym że niedziela równierz powinna być grana do poniedziałku ranan tak jak na każdym normalnym festivalu
audioriver to bardzo dobry open air, szanuje organizatorów bo naprawdę wiele wkładaja
respekt
Piątkowe drumy to już taka mała tradycja, której bym nie naruszała. Duża scena, duże kolumny, dużo powietrza… duży parkiet ;D Swoją drogą schodząc w sobotę (i niedzielę
)na płocką plażę miejscem, które najpierw bym odwiedziła byłby drumnbassowy namiot, o ile taki by powstał. Poza namiotem przyszedł mi do głowy pomysł, żeby na sobotę przenieść dnb do Formy jeżeli już będzie sprawna lub do Lisiej Jamy, gdzie za starych czasów, po małych przemeblowaniach były dobre imprezy na powietrzu. Zapewne takie rozwiązanie znajdzie wielu oponentów ze względu na drogę, jaką trzeba by pokonać (a przede wszystkim schody) chcąc krązyć między scenami… tylko czy “drumowy fanatyk” będzie miał potrzebę co pół godziny zmieniać klimat muzyczny?!
Skoro rozważacie poszerzenie stylistycznie to ja właśnie dorzucam dubstep, choć niekoniecznie na piątkową dużą scenę.
Odnośnie artystów pokusiłabym się o Skreama, z tego co sprawdziłam na jego myspace`ie ma akurat jeszcze wolny weekend
Myślę, że faktycznie najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie drumów na głównej scenie w piątek, a na sobote przeniesienie ich do jakiegoś namiotu. To mogłoby zachecić sporo ludzi do pozostania takze na drugi dzień. Chociaż ja sam sie odnajdywalem jak najbardziej w sobote ubieglego roku

Swojś drogą jakieś “cory” też nie byłyby złym pomysłem…
Co do umieszczania scen w sporych odległościach od siebie to jestem zdecydowanie przeciwny. W końcu właśnie to jest dużym plusem tej imprezy, że można sobie pomiędzy nimi podróżować i szukać tego co akurat najbardziej odpowiada nam w danym momencie
Dubstep? Jak najbardziej. Ale myślę że właśnie w sobotę (w namiocie który mam nadzieję powstanie).
zaproście live act DIRTYPHONICS !
tu film do tego, jaki robia szoł http://pl.youtube.com/watch?v=rZjUMQdmpas
Na początek chciałbym podziękować organizatorom. Głośna piąteczka dla Was. Z mojego punktu widzenia na poprzedznich edycjach było wszystko w należytym porządku. Miałbym małe spostrzeżenia do ToiToi
:D ale to już chyba nie wasza mańka. Co jednak chciałbym usłyszeć w niedziele w edycji czwartej ? Inteligent Drum&Bass było by napradę kosmicznie jakby zagościł LTJ Bukem, często już grał w Polsce także myśle że nie byłoby problemu z zwerbowaniem Go do Płocka
. Więcej artystów bez MC i mocniejsza dawka Drum’ów nad ranem.
Co do ostatniej edycji nie mam większych zastrzeżeń. Wszyscy drumologowie mieli co robić. Miłym zaskoczeniem okazał się Visionary Underground, który narobił trochę hałasu przyjemnego dla ucha. Roni Size & Reprazent – to klasa sama w sobie, a Dynamite MC skutecznie hipnotyzował publikę.
Ja również proponuję szczyptę dupstep’u na tegoroczną edycję no i oczywiście kogoś kto zrobiłby prawdziwy chaos. Może Clipz ? Jeden z naszych sąsiadów też byłby mile przeze mnie widziany – Funk Masters. W tym roku to jest raczej niemożliwe, ale może ktoś wreście pomyślałby o naprawieniu błędu organizatorów Creamfields i zaprosiłby Pendulum ? Na płocką plażę idealnie pasowałby jakiś mocny set DJ El Hornet’a.
W kwestii lokalizacji, proponuję jednak wielki i profesjonalnie przygotowany namiot. Nigdy nie wiadomo co popsuje szaleństwo pod gołym niebem…..
Dzissss kto w dzisiejszych czasach słucha D&B ??? Piątek to jest max co można jeszcze scierpieć, wiecej electro, breaków i pokombinowanej muzyki. Jak ktos był w namiocie w 2008 na Extrawelt i Joshu Winku to wie o co chodzi. D&B to nuddddaaaaa. Jak mialem 15 lat to tym się podniecałem, czas poznać coś nowego…bez urazy dla D&B maniaków
))
Zulda każy lubi to co lubi, nie mówie że nie lubie pokombinowanej muzyki bo na extrawelt to miałem orgazm hehe ale to akurat temat zaszczeblony w d’ n’ b :]